Wczoraj podczas uroczystości halloweenowych w szkole miało miejsce głosowanie na najlepiej przebranego nauczyciela-obcokrajowca i najlepiej przebranego nauczyciela laotańskiego.
Dziś było ogłoszenie wyników. Jednym głosem przegrałam z innym nauczycielem. Cholera, a mówił mi dyrektor, że mogę też głosować na siebie ;) Tak więc dostałam nagrodę pocieszenia, czekolandki Ferrero Rocher, którymi się teraz zajadam. Wolałbym jednak pić wino, które było główną nagrodą!
Moja asystentka wygrała wśród laotańskich nauczycieli! Widać tworzymy dobry team :)
Friday, November 1, 2013



0 comments:
Post a Comment