Friday, July 26, 2013

Wizyta u fryzjera w Laosie?

Przed wyjazdem do Laosu założyłam, że do fryzjera tam się nie wybiorę. Nie chodziło tylko o to, że Laos to biedny kraj i że fryzjerzy mogą gorszymi fachowcami niż u nas. Moją obawę wzbudzał fakt, że nie mają oni na co dzień doświadczenia z białymi obcokrajowcami, albo raczej ich włosami. Nie jest żadną tajemnicą, że nasze włosy są inne niż włosy Azjatów. Zakupiłam więc sobie farbkę do włosów w Polsce i szerokim łukiem laotańskich fryzjerów omijałam. Było oczywiście kilka zakładów fryzjerskich, lub nawet bardziej takich spa, które ładnie i fachowo wyglądały, jednakże moje delikatne blond włosy mogłyby mimo wszystko ucierpieć - tak przynajmniej mi się wydawało :) Jedno jest pewne jak pójdziecie do laotańskiego fryzjera (mówię o kobietach) nikt was na krótko nie obetnie :), albo przynajmniej będzie wam mocno odradzać. W Laosie kobiety mają długie włosy. Krótkie fryzury się nie podobają i nie są kobiece. Laotańczyk nie zainteresuje się Laotanką o krótkich włosach. Kiedyś znajomy Laotańczyk powiedział mi, że jak Laotanka ma krótkie włosy to znaczy, że jest lesbijką :) 

Tak wygląda przeciętny zakład fryzjerski w Wientianie - 
wybralibyście się do takiego fryzjera? ;)



0 comments:

Post a Comment