Moje wielkie kulinarne osiągnięcie - tradycyjna laotańska potrawa, czyli ryba na parze w sosie z limonek, chilli, czosnku, soli i magicznej azjatyckiej przyprawy. Rybę tę tak uwielbiam, że postanowiłam nauczyć się ją gotować od laotańskiej gospodyni :) Musiałam tylko kupić garnek do gotowania na parze. Rybka robi się w 10 min. W między czasie przygotowujemy odpowiedni sos i gotowe. Zapewniam, rybka palce lizać, zwłaszcza jak ktoś lubi ostre potrawy :) Rybka nazywa się panin (nie znam polskiej nazwy) i jest to rybka z Mekongu.
Monday, November 12, 2012
Moja pierwsza laotańska potrawa :)
Posted by
Unknown
at
7:14 AM
Labels:
laotańskie jedzenie,
panin,
rybka z Mekongu,
tradycyjna laotańska potrawa



0 comments:
Post a Comment